Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
46 postów 72 komentarze

Zawsze po prawej stronie

Migorr - Student, rocznik 89.

Nowy Ekran: Z PiSem, czy bez PiSu?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Naprawy Rzeczypospolitej nie dokona ani Prawo i Sprawiedliwość, ani NSZZ Solidarność z Piotrem Dudą, ani Nowy Ekran. Może jej dokonać jedynie dobrze zorganizowany, przebudzony moralnie i duchowo naród, który się zrzeszy pod jednym szyldem.

Tak jak zapowiedziałem, chciałbym dorzucić swój kamyczek do ogródka, którym jest problem odwiecznego pytania zadawanego przez nowoekranowych blogerów. Czy reformować kraj, poprzez największą obecnie partię opozycyjną, jaką jest PiS, czy poprzez stworzenie nowej siły politycznej, bardziej odważnej i przebojowej, niezwiązanej w jakikolwiek sposób z nomenklaturą III RP? Obserwując Nowy Ekran, wydaje się, że jest to główna linia sporu pomiędzy użytkownikami owej społeczności. W swoim wpisie postaram się zatem zaprezentować własne stanowisko w tej sprawie, przy okazji dodając parę słów na temat tego co myślę o inicjatywie Nowego Ekranu. A wydaje mi się, że te dwie sprawy mają ze sobą trochę wspólnego.

 

Prawo i Sprawiedliwość, nie tylko dla mnie, ale także dla wielu z polskich patriotów, nie jest partią naszych marzeń. Dla wielu z nas jawi się, jako za mało radykalna, dla niektórych zbyt socjalistyczna, dla niektórych zdradziła nas podpisując Traktat Lizboński, dla niektórych z niekompetentnym liderem, który w ostatnich latach doprowadzał do utraty wielu ważnych członków Prawa i Sprawiedliwości, kierował partią w autorytarny sposób, czy poprzez swoje wpadki wizerunkowe, częste zmiany retoryki, zyskał sobie złą prasę mediów. Sądzę, że każdy z tych zarzutów jest po części prawdziwy.

 

Nie mogę się jednak zgodzić z tezami, że PiS jest jest partią należącą do „bandy czworga”, jak zwykł mawiać Janusz Korwin Mikke, że tak naprawdę, to niczym się nie różni od żadnej z partii zasiadającej właśnie w sejmie. Że jest dokładnie tym samym, co PO, PSL, SLD, RP, czyli grupą bezideowych pasożytów nastawionych jedynie na okradanie ludzi z publicznych pieniędzy, z tą różnicą, że czasem tylko coś pomówią o Smoleńsku, żeby się przypodobać częsci elektoratu i pokazać, że jednak czymś się od innych różnią. Uważam, że takie stwierdzenia są dla tej partii bardzo krzywdzące, tym bardziej jeżeli spojrzymy na jej dokonania w latach 2005-07. Rządy Marcinkiewicza i Kaczyńskiego, obiektywnie rzecz biorąc, mogły przy korzystnej koniunkturze gospodarczej, jaka wtedy miała miejsce, uczynić dla Polski i Polaków zdecydowanie więcej. Nie znaczy to bynajmniej, że nie zrobiły nic, a najlepiej świadczy o tym fakt, w jak wściekły sposób tamten rząd był zwalczany przez media i mesjaszy III RP. Przede wszystkim za to, że chciał dokonać odnowy moralnej, zdecydowanej walki z przestępczością i korupcją, za to, że pielęgnował polska pamięć historyczną, przywracał dobre imię niechcianym bohaterom, był zwolennikiem zdecydowanej lustracji. W sferze gospodarki natomiast obniżył podatki, napędził polską konsumpcję węwnętrzną. Tak jak pisałem, to było wciąż za mało, osobiście jestem zwolennikiem takich działań jak np. likwidacja podatku PIT, ale w porównaniu do obecnej partii władzy, która zapowiadała jeszcze niższe podatki, jeszcze mniej urzędników i jeszcze większe udogodnienia dla pracodawców, to wypada ona przy tej pierwszej wręcz komicznie.

 

Zdanie Janusza Korwin Mikke podzielają również główni założyciele Nowego Ekranu, z Ryszardem Oparą na czele, którzy nie widzą w partii Kaczyńskiego żadnej nadziei na większe zmiany na lepsze. Ich marzeniem jest „opcja zerowa”, zerwanie raz na zawsze z PRL oraz PRL BIS i budowa Rzeczypospolitej całkowicie od podstaw., poprzez jakąś trudną do zdefiniowania nową siłę polityczną, która obecnie nie istnieje. I moim zdaniem trudno oczekiwać, aby w przyszłości taka siła powstała.

 

Wielu opozycyjnych publicystów wysuwa zatem podejrzenia wobec Nowego Ekranu, jakoby była to siła, stworzona przez obcą agenturę, tylko po to, aby osłabiać największą partię opozycyjną. I ja nie jestem wolny od tych podejrzeń, wszak Pan Ryszard Opara wziął się zupełnie znikąd, rzeczywiście jego publicystyka nie jest wobec PiSu zbyt przychylna, w sieci pojawia się nieskończona ilość plotek na jego temat, których nie ma sensu przypominać.

 

Nie wykluczam również i tego, że Pan Ryszard Opara to godny zaufania, uczciwy Polak-patriota, który domaga się silnej, bogatej i podmiotowej Rzeczypospolitej. A ataki na jego osobę są tylko i wyłącznie efektem zakulisowych, personalnych gier na opozycji, dotyczących palmy pierwszeństwa w mediach „drugiego obiegu”. Po prostu nie wiem jak jest, nie wiem, czy Pan Ryszard Opara ma dobre czy złe intencje.

 

Wiem natomiast, że Nowy Ekran stał się jednym z ważniejszych zjawisk w polskim Internecie. Demaskuje polskie patologie, także w sądownictwie, pomaga komunikować się obywatelom, zapewnia nieskrępowaną wolność dyskusji, świetnych autorów, rozmowy z ciekawymi ludźmi, szeroki dobór tematów. Jest po prostu znakomitym serwisem Internetowym, na który lubię zaglądać.

 

Czy na obecną chwilę, Nowy Ekran, zakładając, że rzeczywiście tego chce, może stworzyć nową siłę polityczną zdolną do przeprowadzenia „opcji zerowej”? Moim zdaniem, absolutnie jest to niemożliwe, przy tak zabetonowanej scenie politycznej, przy tej ordynacji wyborczej, przy tych mediach, przy tym prawie, przy dość ostrożnym instynkcie polskiego wyborcy, nie lubiącego zmian, po prostu się nie da. I w tym kontekście może warto skupić większą uwagę na tym, nie jak dokopać PiSowi za jego wady, które ma, tylko jak temu PiSowi pomóc, jak doradzić, jak zmieniać go od środka, aby tych wad miał jak najmniej. Należy na sprawę spojrzeć w ten sposób, nie poprzez pryzmat co może mi PiS zaoferować, bądź nie, tylko co ja, jako obywatel mogę zaoferować PiSowi od siebie, po to, by poprawić swój byt. Proces tworzenia partii politycznej, tworzenia zaplecza kadrowego, finansowego, utrzymania się na scenie politycznej to bardzo żmudna i trudna do wykonania praca. A tę pracę, z sukcesem zresztą, PiS dokonało. Partia ta stała się wiodącą marką na tzw. „prawicy”, najsilniejszym graczem tej sceny politycznej. I warto ten potencjał wykorzystać.

 

Sądzę, że prawdziwa naprawa naszego państwa będzie niemożliwa bez powstania jakiegoś masowego ruchu obywatelskiego, czegoś na wzór Solidarności i sierpnia 80. Naprawy Rzeczypospolitej nie dokona ani Prawo i Sprawiedliwość, ani NSZZ Solidarność z Piotrem Dudą, ani Nowy Ekran. Może jej dokonać jedynie dobrze zorganizowany, przebudzony moralnie i duchowo naród, który się zrzeszy pod jednym szyldem. Jak ten szyld będzie się nazywał to już sprawa drugorzędna. Nie widzę zatem przeciwskazań, żeby nie nazywał się Prawo i Sprawiedliwość, tym bardziej, że jest to obecnie najlepiej zorganizowana grupa na szeroko pojętej prawicy. Sądzę, że byłoby to lepsze rozwiązanie, niż niepotrzebne podgryzanie się nawzajem.

 

Zresztą zaczątki takiej obywatelskiej aktywności już istnieją. Mam tu na myśli szereg inicjatyw społecznych, stowarzyszeń, które powstały po katastrofie smoleńskiej, Solidarnych 2010, czy Kluby Gazety Polskiej. Sadzę, że w obliczu totalnej katastrofy gospodarczej, jaka Polskę czeka, chętnych do działania będzie jeszcze więcej. Jestem pewien ,że niebawem powrócą do łask choćby zapełnione kościoły podczas mszy świętych za Ojczyznę. Dlatego myślę, że najlepszym sposobem na odzyskanie Polski przez obywateli, będzie przejęcie przez nich partii PiS, zmienianie jej od środka, od tzw. terenu i dołów, demokratyzacja władz centralnych. Proszę zauważyć jak silną presję w sprawie Smoleńska wobec partii wywołują ludzie skupieni na jej naturalnych zapleczach, takich jak Kluby Gazety Polskiej. Kaczyński, choć zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, niesprawiedliwego, zaszufladkowania w mediach jego partii, jako monotematycznych nekrofilów, musi, po prostu musi być lojalny wobec swoich aktywnych społecznie wyborców i dążyć do wyjaśnienia katastrofy, czy pokazywania się na miesięcznicach do samego końca. Musi również uwzględniać na listach wyborczych przedstawicieli tych Klubów, musi się w jakiś sposób liczyć z ich zdaniem.

 

I taką samą presję na PiS powinni stworzyć jej potencjalni, nowi członkowie. Tak, aby partia stała się formacją w pełni antysystemową wobec reżimu III RP. Tak, aby w przyszłości była zdolna do takich epokowych działań, jak: likwidacja III RP, budowa na jej gruzach IV RP z nową Konstytucją, zmiana godła państwowego(likwidacja masońskich, pięcioramiennych gwiazd, zamknięta korona na głowie orła zamiast otwartej, powrót krzyża na koronę) głęboka lustracja sędziów, prokuratorów, służb specjalnych, sprawiedliwe osądzenie wszystkich bandytów PRL i III RP, także tych w białych kołnierzykach i najwyższych władz, przez Trybunał Stanu, wprowadzenie surowych kar za agenturę na rzecz obcych państw i  zdradę stanu, likwidacja pasożytniczej klasy urzędniczej, uproszczenie i obniżenie podatków, stworzenie nowego systemu politycznego opartego na stabilnych rządach Prezydenta RP, wybieranego w bezpośrednich wyborach, stworzenie silnej, prawicowej, niepoprawnej politycznie telewizji prywatnej, stworzenie prawdziwie wolnorynkowej gospodaki. Czyli tego wszystkiego, czego nie dokonała "Solidarność" na przełomie lat 80. i 90. Musimy się nauczyć na ich błędach i nigdy więcej ich nie powtórzyć. I moim zdaniem najkrótsza droga do tego celu idzie przez PiS, a nie bez PiSu.

 

Źródło grafiki: http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTqW95Np8JrKNbClTxPE6wrg2d1pdHTC4_Q48FHOf72fwdL9gZ6fcDKWuhT

KOMENTARZE

  • i ot tylko przeczytajcie...!!!
    to jest nasze ,,dziesięć przykazań" na najbliższe lata...całkowicie się z tym utożsamiam...należy w pierwszej kolejnosci zwalczyć własnego wspólnego wroga który pozostał po tym bolszewickim totalitarnym systemie a dopiero potem szukać wspólnej drogi...
  • Hmm,
    I taką samą presję na PiS powinni stworzyć jej potencjalni, nowi członkowie.
    ----------------
    Jadwiga Chmielowska zasłuzona i wybitna działaczka podziemia na śląsku (Solidarność Walczaca) złozyła deklarację do PiS czekała półtora roku i członkostwa nie doczekała się. Tzw. aktyw PiS potrzebuje poparcia przy urnach, ale nie potrzebuje nowych członków bo.... może przestać być aktywem, a miejsc w sejmie zbyt wiele nie ma.

    Ale tekst generalnie ciekawy.
    Pozdrawiam,
    RSz.
  • To kwestia pryncypiow, a nie partyjnych sympatii..
    Marcinkiewicz to ten sam, ktory po karierze w roli polskiego premiera skwapliwie przeskoczyl na stolek doradcy Goldman-Sachs podstawiony mu przez zydostwo w zamian za zaslugi? W momecie gdy PiS sprawowalo rzady nastepowal masowy odplyw ludnosci do UK, spadek bezrobocia w tamtym okresie to efekt wyludnienia, a nie "moralno-sprawiedliwej" kaczej polityki. Lustracja? Mowisz o tych kilku swistkach papieru opublikowanych przez syna komunistycznego zbrodniarza Wildsteina, ktory zmieszal ofiary z przesladowcami? Nie przypominam sobie zadnej sensownej lustracyjnej inicjatywy PiS. Syn mordercy sadowego Kryze byl jej symbolicznym uwienczeniem. Oprocz kilku proPiSowskich ogolnikow nie przedstawiles zadnych faktow. Nie przyszlo ci do glowy, ze te "ataki na PiS" w mediach sa prowokowane celowo, bysmy widzieli w PiS jedyna alternatywe?
  • Powiem krótko
    Ludzie, którzy nam bredzą o żłobkach i przedszkolach, rocznych urlopach macierzyńskich, płacy minimalnej, dalszym "reformowaniu" służby zdrowia i obowiązkowych ubezpieczeń społecznych - należy wykopać w tyłek za świadome oszustwo i cynizm. Może nawet niektórym zakazać udziału w życiu politycznym - dla naszego dobra.
    A, jak czytam: "Może jej dokonać (naprawy) jedynie dobrze zorganizowany, przebudzony moralnie i duchowo naród, który się zrzeszy pod jednym szyldem ", to stwierdzam, że to niemożliwe - nawet teoretycznie.
  • Też tak myślałem,do niedawna,ale
    doszedłem do wniosku,że bez PIS nic się nie da ruszyć,dlaczego?Bo Naród jest po prostu w większości głupi i trzeba to jasno mówić.Zrozumiałem,że ludziom się po prostu nie chce chcieć.
  • Pytanie zasadnicze dla Polski: Być albo nie być - a jeżeli to z kim?
    Szanowny Panie,

    Z największym zaciekawieniem przeczytałem Pana artykuł, który jest bardzo rzeczowy, wyważony. W wielu wypadkach się z Panem zgadzam. Przede wszystkim, że "Naprawy Rzeczpospolitej, może dokonać jedynie dobrze zorganizowany, przebudzony moralnie i duchowo Naród, zjednoczony pod jednym szyldem", czy "masowy ruch społeczny".

    Przecież ja właśnie cały czas o tym piszę, po to właśnie powstał Nowy Ekran aby pisać prawdę, na wszystkie tematy istotne dla przyszłości Naszego Kraju.

    Uważam siebie, za wielkiego patriotę i za człowieka, dla którego słowa -"Bóg Honor i Ojczyzna" naprawdę wiele znaczą. Kiedy mówię Polska - to mam łzy w oczach, tak samo jak piszę o Naszym Kraju - dla mnie to rzeczy najważniejsze. Proszę nie wierzyć w rozmaite bzdury i kłamstwa na mój temat. Nikt nie przedstawił żadnych dowodów.

    Większość swojego dorosłego życia spędziłem za granicą, ale zawsze obok mnie była Polska flaga.

    Obserwując przez ostatnie kilka lat to co się dzieje w kraju, Europie i na świecie, uważam, że stoimy na progu wielkich, przełomowych zmian.
    Świat jest zbankrutowany - finansowo i ideologicznie. Świat potrzebuje zmian. Rewolucji - która nadchodzi.

    Niestety, coraz bardziej obawiam się, że Polska (z wielu powodów) stacza się po równi pochyłej w niebyt. Uważam, że jeżeli Naród się nie obudzi - Polska w najbliższym czasie straci całkowicie suwerenność.

    Trzeba stworzyć masowy ruch społeczny - który Wolą Narodu - dokona zmian, koniecznych dla naprawy Rzeczpospolitej. Uważam też, że Polska może być liderem zmian na całym świecie.

    Zapraszam serdecznie do współpracy - (i do redakcji Nowy Swiat 54/56)

    Pozdrawiam najserdeczniej

    Ryszard Opara
  • @Autor
    Kampania przeciwko PiS przybrała tak duże rozmiary, że w dniu dzisiejszym niemożliwe jest w środowisku NE cokolwiek zrobić w kierunku upatrywanym przez Ciebie.
    Sytuacja o tyle się skomplikowała, że NE osiągnął już status wroga PiS i chyba nigdy się nie pozbędzie tej przywary, tym bardziej, że ów status jest skrupulatnie pielęgnowany przez ekipę NE.

    Koncepcja wyrażona przez Ciebie jest jak najbardziej zasadną.
    Jestem gorącym zwolennikiem PiS, bowiem zdaje sobie sprawę, że dzisiaj nie ma żadnej alternatywy.

    Pozdrawiam!
  • right on, bro!
    Cieszy mnie, że rocznik 89 ma taki sam pogląd na sytuację, co '57.
    Okazuje się więc, że nie jestem starym dziadem, oszołomem.
    *****
  • Sedno sprawy
    Czym mniej calej Republiki "Okraglego Stolu", tym wiecej Polski.Cala dzisiejsza polityczna scena sejmowa, od SLD poprzez PO a konczac na PiSie, to przedewszystkim AGENTURA swiatowego syjonizmu.To jest DOGMAT nie podwazalny, z ktorym nie ma zadnej dyskusji.Od czasu, do czasu w zaleznosci od koniunktory, pojawiaja sie tez opcje: berlinska i moskiewska, najczesciej wystepujace razem.Jedno jest zawsze WSPOLNE, mimo przenikania sie nawzajem.Zadna z tych opcji nie sluzy interesa niezaleznej Polski, tylko wielkich tego swiata. Z tego wzgledu, obowiazkiem Polakow jest walczyc, z calym ukladem okraglostolowym, wiec i z PiSem tez.

    Szansa na jakakolwiek zmiane, jest zbudowanie masowego ruchu nacjonalistycznego, wymierzonego w cala obecna "klase" polityczna.

    Jak to zrobic, to juz jest osobny temat.
  • Jeszcze jedno
    Aha...I jeszcze jedna rzecz do obalenia.

    Wiara w to, ze o zmianie o 180 stopni na korzysc Polski, zadecyduje "rewia mody" pt. "Wolne wybory".Zadnej Polski, w farsie wyborczej nie wygramy...Nikt nie wygra z szachrajami,grajacymi "znaczonymi kartami"...Nikt na to nie pozwoli.Prosze wyleczyc w ogole z takiego myslenia.Nowe struktury trzeba budowac po to, aby byc przygotowanym na wielkie bum...A Sejm, to tylko malutki przyczolek, w drodze po cala pule.
  • @autor
    Podoba mi się jak piszesz. Mam tylko jedna uwagę - nie wierzę w zmianę PIS od środka - to strata energii. Co więc robić? Spróbować zbudować ruch na rzecz ZMIANY, zanim PO zdąży się przepoczwarzyć - uprzednio pochłaniając zmielonych.pl Cichym Patronem, trzymającym jednako łapy z daleka od tegoż, powinien zostać PiS.
  • " WSPÓLNY SZYLD "
    No dobra - Naród się obudził, wkurzył i ruszył pod "wspólnym szyldem". Nazwijmy go: Dobro Polski. I co dalej? Co to oznacza dla ludzi dobro Polski?... bo dla mnie jest dobrze, jak się mnie nie okrada z wypracowanych przeze mnie środków i nie rozdziela innym wg janosikowego rozdzielnika. Nie godzę się na to, aby państwo zabierało jedny i dawało drugim. Ja chcę mieć sprawne państwo, czyli: wojsko, policję, wymiar sprawiedliwości i niezbędną administrację. Na to chcę płacić do wspólnego "worka" i koniec. Nie chcę płacić na to, czego nie potrzebuję - np na żłobki, przedszkola, edukację, zasiłki, itd. - bo jestem przeciwnikiem takiego wydawania pieniędzy. Wydawania pieniędzy marnotrawnego, a więc drogiego, niezgodnego z oczekiwaniami i potrzebami poszczególnych ludzi - a więc również niesprawiedliwego.
    Natomiast inni lubią być niewolnikami, żyć w jakiejś idiotycznej komunie - być okradanymi, ale państwo się "zaopiekuje" i coś "da". Więc jak to pogodzić pod wspólnym szyldem: Dobro Polski? - bo podatki nie mogą być jednocześnie wysokie i niskie. Ubezpieczenia nie mogą być jednocześnie dobrowolne i przymusowe itd.
  • Co nas łączy?
    "osobiście jestem zwolennikiem takich działań jak np. likwidacja podatku PIT"

    A co z bandyckimi podatkami VAT?

    "zerwanie raz na zawsze z PRL oraz PRL BIS i budowa Rzeczypospolitej całkowicie od podstaw., poprzez jakąś trudną do zdefiniowania nową siłę polityczną, która obecnie nie istnieje. I moim zdaniem trudno oczekiwać, aby w przyszłości taka siła powstała"

    To czy powstanie zalezy od nas, narodu, tylko dobrze zorganizowanego. A dlaczego niby powstać by nie miała?

    "Nie mogę się jednak zgodzić z tezami, że PiS jest jest partią należącą do „bandy czworga”,"

    O z tym się nie zgodzę. To świetna zagrywka kół rządzących tworzenia lewicy i prawicy na wzór Hameryki, gdzie dwie lewe partie zabieraja elekorat, gdzie jedna partia od drugiej w sprawach zasadniczych niczym się nie różni, gdzie jedna i druga i trzecia i czwarta poboczna trzymają sie jak rzep psiego ogona, UNII EUROPEJSKIEJ, gdize w pas kłaniaja się Netanjahu i bambusowi Obamie.

    Z pewnych względów PIS jest nawet bardziej niebezpieczny od pozostałych, bo ma chroniczną awersję do Rosjii, czego daje wyraz na każdym kroku, chociazby przy prowadzeniu lewego dochodzenie w sprawie mordu smoleńskiego, całkowicie nie uwzgledniajacego działania innych obcych służb niż KGB, oraz interesów zachodu i wielkich ponadnarodowych korporacji.

    Członkowie PIS jednomyslnie podpisali się pod ustawą o obowiązkowych szczepieniach, w sprawie lobby firm farmaceutycznych rodem z IG FARBEN też niewiele się wypowiadają. Odnosnie GMO też marniutko optują, chemtrails całkowicie przemilczają.

    PIS, a właściwie jego liderzy bliźniacy sprowadzili do Polski bandycką loże B'nai B'rith o mafijnych powiązaniach i uroczyście ją przywitała w Fundacji Sorosa (pseudofilantropa) na usługach światowej bandyckiej sitwy.

    To chyba za dużo tych osiągnięć, zestawiając ją z ta kropelką w morzu, którą uczynili.

    Co do inicjatyw spolecznych w stylu Solidarni, czy Gazeta Polska też bym polemizowała, czy to aby nie jest wilk w nowym opakowaniu.

    Dla mnie najbardziej wiarygodne jak dotąd jest Stowarzyszenie przeciwko bezprawiu i wszelkie organizacje krytykujące i potępiajace GMO, chemtrails, obowiązkowe szczepienia oraz tre, które bronią wolności słowa, wolności wyznania, wolności prasy i mediów, ale takie, które są odpolitycznione i odreligijnione.

    Nie uśmiecha mi sie bowiem walczyć o Kościół, który jest zaprzeczeniem praw boskich, który głosi herezje, jest rozwarstwiony, ma niepewne korzenie, przesłania do ludzkości, liderów i "swiętych".

    Jednym słowem daleko od Michnika i daleko od Rydzyka.

    Większość z Was nie rozumie, że łapią nas na lep dwojako: niewierzących na Fundacje, Stwoarzyszenia i masonerię, a wierzących na kosciół, abyśmy się brali za łby na zasadzie różnic swiatopoglądowych.

    Tymczasem panowanie nad światem było dobrzed dyskutowane w kręgach koscielnych, chociazby za czasów II wojny światowej, gdzie kościół grał z nazistami w jednej drużynie.

    Teraz im bliżej zepniecia odwiecznego planu zniewolenia świata, dochodzi do rozwarswienia w kręgach kościoła, bo kościół przestał być sitwie potrzebny, gdyż wyłonili się silni liderzy tego jatrixa i teraz się mówi o rozdzieleniu kościola od państwa.

    A to gówno prawda, bo pewne kręgi dostojnikow dworskich Watykanu dmucha w jedną trąbę z globalistami i przy pomocy zakonu maltańskiego i jezuitów sieją niezły zamęt i pasztet na swiecie w celu wywołania chaosu. Potem rzekomo z tego chaosu, starsi i "mądrzejsi" mają wyłonić porządek. A jaki to już wiemy. Pełne zniewolenie luddzkości, która sama się o to prosi, bo jest durna.

    My musimy łączyć ludzi w oparciu o walkę z systemem światowej władzy, w oparciu o wartości narodowe, w oparciu o polską tradycję i kulturę, w oparciu o normy moralne i w oparciu o uczciwe i przejrzyste zasady gry. To ma nas złączyć i uczyniś nasz ruch silnym, pozbawionym jakichkolwiek podtekstów politycznych, światopoglądowych czy religijnych. Modlitwa do Boga tak. Kosciół i różańce NIE.
  • All
    Miło słyszeć że w narodzie przebudziło się racjonalne ihistoryczne myślenie, może nareszcie skończą się kłótnie i swary. Too by or not too by? This ist a question. Pzdr
  • Moim zdaniem
    Powinniśmy tworzyć formacje frontalne walki z systemem.

    I tak część ludzi obudzonych, świadomych patriotów, powinna zająć się i skupiać wokół liderów wyłaniających się w walce przeciwko bezprawiu.

    Następna grupa powinna działać prężnie na innym polu, np przeciwko lobby farmaceutycznemu, błędach lekarskich, wadliwej działalności służby zdrowia i placówek medycznych, w tym SANEPIDU.

    Trzecia powinna bronić godności ludzi słabszych i poszkodowanych przez los oraz dzieci i starców.

    Trzecia powinna podjąć walkę z ograniczaniem swobód obywatelskich, a mianowicie: przeciwko kamerkom, podsłuchom, farsie ochrony danych osobowych, nowym ustawom ograniczającym te swobody, przeciwko chipom elektronicznym obowiązkowym w każdej postaci, nie tylko wszczepianym pod skórę.

    Czwarta powinna zająć się ochroną wolnej prasy, wolnych medow, wolności zgromadzeń i wolności słowa, prawdziwej religii nauki, medycyny, prawa i wszystkich dziedzin wiedzy.

    Piata powinna zająć się sprawami korupcji, nadużyć władzy, dziwnych akcji policyjnych i firm ochroniarskich przy jednoczesnym uświadamianiu tych służb co do zasadności naszych działań i zrozumienia działania systemu.

    Szósta powinna się zjmować sprwami podatków, lichwy, bankowści, ubezpieczń i instrumentów finansowych.

    I tak dalej i tak dalej.

    Przy czym liderzy tych grup muszą ze soba ściśle współpracować i zyskiwać w swoje szeregi sprawdzonych porzadnych i prawych obywateli, których będzie przybywać. Prowadzić akcje uświadamiające naród w każdej dziedzinie i na gorąco umieszczać w internecie wszelkie videa z poszczególnych akcji lub nieprawidłowości jakie odkryli w systemie.

    Nauczyć ludzi bronić się przed zbirami i to zarówno w kwestiach prawnych, jak i w obronie i ochronie życia swojego i swoich rodzin. Nagłaśniać i tępić w zarodku wszystkie nieprawidłowości i wykroczenie władzy przeciwko prawu.

    Na koniec przy odpowiedniej masie krytycznej świadomych obywateli i przy dobrze zorganizowanej podziemnej opozycji z liderów poszczególnych ruchów wyłonić partię mocnych, solidnych patriotów, którą poprą wszystkie odnogi obywatelskiego ruchu.
  • Dzięki działaniu takich niezależnych stowarzyszeń
    Coraz więcej obywatelli zorientuje się na jakich chorych zasadach ten układ czarnych sił działa. Najlpiej jest to lemingom przedstawiać na konkretnych przykładach własnie, jak chociażby ostatnia sprawa dr Kękusia.

    Nie każdy bowiem ma tak szerokie sprectrum postrzegania rzeczywiśtości i tak szerokoobiektywne widzenie jak nieskromnie mówiąc ja.

    Sprawa Kękusia i jej nagłośnienie jeżeli się rozwinie, to pokaże nie tylko nieprawidłowości działania organów sprawiedliwości w Krakowie, ale być może rozwlai sitwę, która stoi za bezprawnym przejmowaniem tamtejszych kamienic i obiektów uzyteczności publicznej, z której gro trafiło pod skrzydła koscielnych cwaniaków. Zobaczą wtedy wszyscy jak polityka miesza się z religią i co jest warty katolicyzm i czemu służy. Nie można bowiem służyć dwóm Panom.
  • @lancelot 20:03:03
    Czołem :)
    tam pono był przecinek: to be /?/ or not, to be---- zatem, to be!
    Pozdro
  • @Ryszard Opara 18:32:02
    Szanowny Panie...radzę dobrze przemyśleć wsparcie przez NE osoby pana prof.GLIŃSKIEGO .To może być w dzisiejszych trudnych czasach ,gdzie codziennie może się wydarzyć coś, co zmieni całkowicie układpolitycznych sił , człowiek nie do pogardzenia..lepiej mieć jego zaufanie niż próbować tworzyć jakąś mityczną partię od podstaw...to także niczym nie grozi a także nie odrzuca tych którzy nie mają pełnego zaufania do PISu...a także jeśli nawet pan profesor nie zostanie premierem to być może będzie wystawiony na kandydata na prezydenta ,a już napewno zostanie europarlamentarzystą ...kontakt z taką osobą może się wkrótce okazać bardzo cenny...pozdrawiam...
  • @Ryszard Opara 18:32:02
    Im bardziej prof.Gliński będzie miał poparcie społeczeństwa obywatelskiego tym bardziej będzie się starał być niezależny od nacisku PISu..ON dopiero teraz szuka ludzi z którymi mógłby wspólpracować w przyszłosci ,pole do zagospodarowania istnieje ,a miejsce dla pana OPARY przy prof.GLIŃSKIM przy odpowiednim wsparciu niechybnie by się znalazło...prof.GLIŃSKI to jest już człowiek znany i w porównaniu z obecnym motłochem politycznym jest całkowicie dla nich niedoscigniony ...WART WSPARCIA...!!!
  • @val 20:35:54
    HAHAHA....Chyba masz goraczke pisowski klakierze.Czy Ty myslisz, ze ludzie nie maja mozgu oraz pamieci...Bedziesz tu kosherna jaczejke z Unii Koshernej reklamowal....Idiota!
  • @cziken1 20:54:26
    nie zamierzam z tobą dyskutować...twój wpis dyskwalifikuje cię bezwględnie...
  • @cziken1 20:54:26
    "..Czy Ty myslisz, ze ludzie nie maja mozgu oraz pamieci.."

    Ludzie okazuje się mają i jedno i drugie ale kurczaki mają ptasi móżdżek i zero pamięci. ;)
  • @Autor
    Daję 5 na zachętę, ale nic tekst nowego nie wnosi poza pomysłem na utopię wielkiego zjednoczenia którego NIE CHCE PIS, którego nie chce Kaczyński spowiadający się w 2005 z tego w Fundacji Batorego-Sorosa u masona towarzysza Smolara słusznej narodowości niepolskiej.

    Naród Polski Kaczyński uważa za Naród Pisowski, to wyznacznik wszystkiego, ramy których nie wolno przekraczać. Odrzucamy taką narrację! To jakaś cholerna banda masonów, prożydowska aberracja, nie ma innego wytłumaczenia. W demokracji jest miejsce i dla radykałów, albo to nie jest demokracja, ale jakaś iluzja poprawności politycznej. Na zachodzie są partie radykałów, nacjonalistów, eurosceptyków, a u nas już nic. Same grzeczne pedałki.

    Proszę to zrozumieć. Ich lobbies uważa inne projekty patriotyczne za zdradę, za szkodliwą konkurencję, rozbijactwo, a jednocześnie nie chcą zjednoczenia choćby na miarę FIDESZU z Węgier. Oni się już uważają za Fidesz mimo 2-3 rozłamów na rok... i kto rozbija PiS??? Sami się rozbijają i tracą swoją polityką wyborców jak My. Wspierałem PiS od 2004 do 2011 płacą za to bardzo wysoką cenę, straciłem wielu znajomych, szanse na różne projekty lokalne, bylem "wyklętym pisowcem radykalnym".

    Na NE na pewno się coś pozytywnego narodzi, przynajmniej szereg małych inicjatyw, te włączymy w ogólnopolskie. Powstanie III siła czy tego chce PiS czy nie. Jest tylko kwestia na ile NE będzie w niej coś znaczył, na ile to wykreujemy właśnie stąd.

    http://marekkajdas.nowyekran.pl/post/77142,obywatelski-ruch-wolnosciowy-na-ne-na-razie-tylko-na-ne

    Twórzmy inicjatywy obywatelskie, zjednoczymy się w końcu, jeden projekt od zera chyba jest niewykonalny, każdy Polak ma buławę marszałka w plecaku i panaceum na wszelkie dolegliwości, wyzwania Polski. Póki co wszyscy won!

    Nowa scena polityczna na gruzach obecnych partii musi się w końcu narodzić. III siła najpierw wyborczo zjednoczona rozbije się w sejmie na nowe projekty. To naturalny proces. To da NOWY POCZĄTEK. Obecne partie będą w kolejnych kadencjach sejmu dogasać, słabnąć.
  • Jednostkowe ambicję i personalne wycieczki
    prowadzą na manowce i tak odbieram niektórych blogerów.
    Nie jestem fanem partyjniactwa, ale myślę, że należy szukać i pokazywać pozytywne programy dla Polski, mające szanse na realizację.
    Zgadzam się z tezą, że społeczeństwo jest "ogłupione i ogłupiane". Niestety zasięg oddziaływania Nowego Ekranu, jak sądzę, nie jest zbyt wielki, dlatego w całości popieram tezy zawarte w artykule. Ludzie przeraźliwie potrzebują pozytywnych sygnałów. Do takich zaliczam np. dotychczasowe debaty PiSu. Ale Nowy Ekran tak jakby przeszedł obok. Pan Korwin proponuje eksperymenty, które nijak się mają do rzeczywistości. Musi powstać plan, dokąd idziemy. Poważny i akceptowany przez ludzi, nie tylko kapitalistów i właścicieli, ale także robotników najemnych (w tym inżynierów, magistrów i innych doktorów... :). Jeżeli NE włączy się w jakiś większy pozytywny nurt, ma szansę... jeżeli nie, to uschnie jak strumyk bez deszczu...
  • @Anderson 20:22:49
    Oj taki tam drobiażdżek. ;)
  • @Ryszard Opara 18:32:02
    Nawet jeżeli Panu nie ufają, nie ufamy tak do końca, jeżeli ludzie nie chcą Pana na lidera ruchu... to nikt nie ma prawa dezawuować nas wszystkich hurtem, odpowiedzialnością zbiorową, wszyscyśmy agentami??? Dlaczego PiS i inni tacy odmawiają nam demokratycznego prawa do tworzenia wolnościowego, masowego ruchu obywatelskiego? Za kogo się uważają? Jak definiują demokrację, wolne państwo? Państwo to Kaczyński, demokracja to PiS, bo reszta jest bee, plus etos ofiarny Smoleńska? Kolejni demiurgowie III RP po michnikowszczyźnie, SLD, ludowcach z Gazpromu?

    Odniesie sukces ruch wolnych Polaków jeżeli się zjednoczymy, będzie to niezwykle trudne. Przewiduję np dywersję sił JKM, który powie coś w stylu: - z socjalistami, etatystami nie będziemy szli razem do wyborów itd jak zawsze.
  • @Łażący Łazarz 21:01:02
    w pańskim wywodzie nie dostrzegam wskazania celu...czyżby NE to taki twór gdzie każdy ciągnie ten strzęp który jeszcze POLSKA się nazywa w SWOJĄ STRONĘ ???
  • @Marek Kajdas 21:08:02
    obawiam się bardzo poważnie że zanim powstanie z nicosci ten twór o którym tak pan marzy to resztki z upadłych tworów politycznych dotąd dominujacych wprowadzą nam tutaj do POLSKI swoich pomagierów z pobliskiej zagranicy... i wkrótce się okaże że mamy już priwislański kraj...albo co gorsza naszych starszych braci w wierze w kamienicach a my na ulicy...radzę się zastanowić...
  • @oleg 21:09:20
    OLEG lubię czytać twoje notki ...ale CZEKANIEM nic nie zbudujesz...i nic nie stworzysz a pan OPARA będzie mogł sobie CZEKAĆ do u...anej śmierci...i nic nie wyczeka...raczej stwórzmy oczekiwany przez NAS system drogą kolejnych zmian i przybliżeń ,bo KRAKOWA nikt od razu nie zbudował...
  • @Marek Kajdas 21:16:18
    PIS panu nic nie odmawia...pan sobie zwyczajnie to ubzdurał...ci co nie chcieli tam być bo zwyczajnie KNULI razem z PO aby rozbić tą partię od środka zostali zwyczajnie WYKOPANI na zbitą mordę ,STĄD taka teraz obawa przed młodymi ,natrętnymi co to chcą już rządzić nie mając żadnego doświadczenia ,może tak trochę popracować na dołach partyjnych ??? na początku...
  • @Marek Kajdas 21:08:02
    Jestem z Panem jedomyslna. Dokładnie to samo napisałam, tylko innymi słowami i nieco rozleglej
  • @Marek Kajdas 21:16:18
    twórz pan ,tego panu nikt nie odmawia ,ale jak narazie ludzie popierają tych co już istnieja i działają a nie tylko strzępią języki...jak nazywa sie pańska partia...??? RUCH OBYWATELSKI ??? ok !!! więc pan ją jak najszybciej rejestruj ,propaguj pan jej cele i ruszaj pan w POLSKĘ kajdobusem ...!!! pozdrawiam...
  • @Łażący Łazarz 21:25:34
    Otóż to - dajecie platformę do dyskusji. I za to Wam wielkie dzięki - jest to platforma prawdziwie obywatelska :) Powiedziałbym nawet więcej - jesteście pomostem obywatelskim, bo ... łączycie.
  • tak, to dobry pomysł, wstąpmy wszyscy do PISu
    tylko jedno ale, nie jest to partia otwarta,
    a więc naprzód trzeba zdobyć przyczółek.
  • Jest jeden problem
    Najłatwiejsze do skłócenia są środowiska prawicowe.Byle podrzutka prowadzi do wojen,wojenek i różnych podjazdów i zajazdów.Lewactwo kiedy czuje zagrożenie,zwiera dupcię i gryzie wspólnie,potem dzieli łupy.Najpierw trzeba zwalczyć chorobę a potem można walczyć o wyższe cele
  • @Ryszard Opara 18:32:02
    A czy ze mną tez się Pan zgadza, Panie Ryszardzie? Piszę o tym samym juz od roku, ale poparcia nie doświadczylem. Zatem powtórzę jeszcze raz:

    Jesteśmy narodem chorym, chorym na fatalną mutację raka, która nazywa się żydo-komunizm i przerzuca się za pomocą syjonistów na wszystkie organy. Należy ich zidentyfikować, wyciąć i wyrzucić! Innego lekarstwa nie ma.
    A potem:
    Zdzich: „Potrzebna jest nowa prawdziwie-konserwatywna (anty-syjonistyczna) partia polityczna, która zawalczyłaby o Konstytucyjną Republikę Polski.”
    Bolesław Prus: “Odżydzić polski postęp, polski socjalizm, polską myśl narodową! Jest nam coraz ciaśniej; dotychczas my ustępowaliśmy miejsca Żydom, musi więc nadejść czas, że Żydzi nam miejsca ustąpią”;
    Analityk: “Społeczny protest oraz zmiana ideologi i procedur celem przywrócenia ładu moralnego, społecznego, i prawnego”;
    ATMAN: "W dzisiejszych realiach (zakładając, że nikt nie zamierza robić rewolucji): potrzebna jest nowa partia. Całkowicie nowa."
    Zdzich: “Zlikwidować wszystkie podatki, czyli koryto dla chciwców i bandytów”;
    Wieslaw P: “Zbrodniarzy rozliczyć łącznie z pomiotem”;
    S. Michałkiewicz: “Publiczna obecność etyki chrześcijańskiej, jako podstawy systemu prawnego”;
    Zbigniew1108: “Skupienie jednostkowych energii i podatek dochodowy na wstępie”.
    KrisJora: "Zbrodniarzy rozliczyć z pomiotem";
    Space: „Zczynamy więc wspólnie nawoływać do ZJEDNOCZENIA: BÓG HONOR OJCZYZNA”.
    Krzysztof J. Wojtas: “Katolicyzm jako idea ponadnarodowa. Katolicyści stają się wrogami wartości , których rzekomo bronią.”
    jax: “Korporacje i podmioty prawa handlowego = podatki
    Polskie rodziny wielodzietne = brak podatków.
    Rezydenci lecz jednocześnie obywatele innych państw = podatki”
    Ścios: „Głos opozycji (czyli Chrześcijan) i głosy każdego z nas zabrzmią tylko wówczas, jeśli odrzucimy nierzeczywistość świata „onych” (czyli Syjonistów) i przestaniemy liczyć się z dyktatem medialnych terrorystów . Warunkiem ujawnienia prawdy jest zbudowanie własnych mediów i prostego, jednowymiarowego języka przekazu, w którym nie będzie miejsca na relatywistyczny bełkot. Nie da się jej pokazać próbując połączyć dwa nieprzystawalne światy ani ulegając pokusie politycznej schizofrenii. Ten ich (czyli syjonistyczny) fałsz i ich niby-świat muszą zniknąć.”
    Maciej Łodyga: „Jeśli ma dojść do przemiany duchowej Narodu Polskiego, Kościół musi obudzić się z letargu.”
    Marek Kajdas: „Polskę ma przejąć po raz pierwszy w dziejach prawowity Suweren - KATOLICKI NARÓD POLSKI. Zatem tworzymy nową scenę polityczną, światopoglądową, obywatelską z wykluczeniem, JAWNYM GŁOŚNYM BOJKOTEM całego bez wyjątku establishmentu. Nie można być też prawicą będąc za UE. Apeluję o jawną opozycję bez spisków ”;  
    Jacek Rossakiewicz: „Potrzebna jest główna idea łącząca Naród - cywilizacja miłości jest jedyną rozsądna drogą dla Polaków i świata. Aktem potwierdzenia jej istnienia powinno być wybranie Jezusa Chrystusa na Króla Polski”;
    Maciej Piotr Synak: "Koniec z rządami pasożytów."
    dr Nowopolski: „Jedynym ratunkiem byłoby zerwanie ze skostniałymi stereotypami politycznymi polskich patriotów, które to umożliwiłoby prawdziwą sanację i wyłonienie autentycznie kompetentnych, niezaprzedanych narodowych przywódców.”
    Prezydent RzBiK: „Wolność mediów nie może oznaczać możliwości wpływu na społeczeństwo poprzez przekaz nie będący zgodny z Dobrem Polski”;
    Aleksander Ścios: „Nie zatrzymujcie tego marszu” - http://bezdekretu.blogspot.com/2012/10/nie-zatrzymujcie-tego-marszu.html;
    Grzegorz P. Świderski: „Karać śmiercią powinno się tylko złoczyńców, którzy zabiją kogoś akceptującego karę śmierci, a gdy zostanie zabity przeciwnik kary śmierci, to morderca może być ukarany co najwyżej karą więzienia.”
    dr Stanisław Krajski: „Zacznijmy od tego, że żyjemy w świecie utopijnym, masońskim tworze. Wszystko tutaj jest według projektu masonerii – nowa kultura, nowa cywilizacja, nowy ustrój polityczny i gospodarczy.”
    liberalkonserwatywny: „Ja w nowej normalnej Polsce proponuje Konstytucje Amerykańską bez poprawek.” 
    Migorr: „Naprawy Rzeczypospolitej może dokonać jedynie dobrze zorganizowany, przebudzony moralnie i duchowo naród, który się zrzeszy pod jednym szyldem. Nowa partia powinna stać się formacją w pełni antysystemową wobec reżimu III RP. Tak, aby w przyszłości była zdolna do takich epokowych działań, jak: likwidacja III RP, budowa na jej gruzach IV RP z NOWĄ KONSTYTUCJĄ, zmiana godła państwowego(likwidacja masońskich, pięcioramiennych gwiazd, zamknięta korona na głowie orła zamiast otwartej, powrót krzyża na koronę) głęboka lustracja sędziów, prokuratorów, służb specjalnych, sprawiedliwe osądzenie wszystkich bandytów PRL i III RP, także tych w białych kołnierzykach i najwyższych władz, przez Trybunał Stanu, wprowadzenie surowych kar za agenturę na rzecz obcych państw i  zdradę stanu, likwidacja pasożytniczej klasy urzędniczej, uproszczenie i obniżenie podatków, stworzenie nowego systemu politycznego opartego na stabilnych rządach Prezydenta RP, wybieranego w bezpośrednich wyborach, stworzenie silnej, prawicowej, niepoprawnej politycznie telewizji prywatnej, stworzenie prawdziwie wolnorynkowej gospodaki.”
  • Wszystko dobrze panie Zdzichu
    Problem jest taki sam od zawsze.Kiedy prawica naprawdę zwiera szyki,natychmiast pojawia się taka wrzutka,tak sprytnie zrobiona i głównie na temat który najłatwiej prawicę poróżni,że cała ta walka idzie w próżne spory
  • @Dejo 02:37:06
    Jest na to jedno lekarstwo pt. "Rzeczy nie podlegajace zadnej dyskusji"

    Na dobry poczatek wystarczy:

    - Opuszczenie UE w trybie natychmiastowym,oraz zerwanie wszelkich traktatow wiazacych nas z ta instytucja.

    - Natychmiastowe wycofanie wojsk polskich z Afganistanu, oraz jednoznaczne odciecie sie Polski, od zydowsko-amerykanskiej hucpy w sprawie Iranu.

    - Zaprzestanie wspierania USA i Izraela w polityce miedzynarodowej z tzw. "urzedu".

    - Twarda polityka wobec Niemiec i Rosji.

    - Podjecie sie stworzenia federacji panstw narodowych srodkowej europy.Oczywiscie bez Rosji...Z reszta towarzystwa mozna rozmawiac.Polska jako centralne i najwazniejsze ogniwo.To jest koncepcja obecna w wielu srodowiskach jako tzw. koncepcja "Miedzymorza".Szczegoly do ustalenia.


    I to sa rzeczy nie podlegajace zadnej zmianie, i dyskusji.O reszcie rzeczy, jak np. system gospodarczy czy koncepcja ustrojowa nie bede pisal, bo paru osoba, pospadalyby "majty" z wrazenia...

    Gwarantuje, ze w ciagu "pieciu minut", wszystko byloby jasne i klarowne.Nie byloby wtedy problemu na "prawicy".Uwierzcie, i sprobujcie...Hehe...Na dobry poczatek zacznijcie od PiSu, jako najwiekszej partii "prawicowej".Mysle, ze problem rozwiazalby sie sam:)

    No wiec?
  • @cziken1 03:14:29
    Dobrze by było jak Pan pisze, ale na PiS nie mamy wplywu. Jak mówi wiekszosc, musimy stworzyc swoja własna organizacje i zaproponowac nowa Konstytucje. Ciekawy jestem, czy NE sie załapie??
  • @cziken1 03:14:29
    I don't think saw,chicken ...really chicken !!!
  • Jak na razie to widzę jedynie zadyskutowywanie się na śmierć.
    Jakoś nie widzę specjalnej możliwości na powodzenia prawicowego przedsięwzięcia poza PiS, jakiekolwiek PiS by nie było.

    Twardy hm... moherowy elektorat jest zagospodarowany a to elektorat stabilny, bez którego to "se" możemy pogadać.

    Prawica oczywiście, jak zawsze traci energię na wzajemne udowadnianie sobie, kto jest prawdziwym prawicowcem a kto nie.

    Wpływ na konserwatywne, patriotyczne, propaństwowe wychowanie mamy bliski zeru - wychowują typy pokroju Wojewódzkiego, czy Dody. A dla lewicowego, czy lewackiego oraz liberalnego elektoratu niewykształcony z najniższymi instynktami elektorat to coś wymarzonego.

    Kościół najbardziej zainteresowany jest odzyskiwaniem majątków a faktycznie nie mówi już językiem dialogu a hermetycznym, kościelnym monologiem, w którym formy jest wielokrotnie więcej, niż treści.

    Wybaczcie, ale w oczach dzisiejszego przedstawiciela jakkolwiek rozumianego ludu to organizacja o takich samych cechach, jak masoneria w oczach wiernego słuchacza Radia Maryja.

    Im kto bardziej się nadyma swoją prawicowością, tym większym politycznym impotentem jest - czyt. z poparciem w granicach błędu statystycznego.

    Faktycznym decydującym o wyniku wyborów jest elektorat normalnie niezdecydowany, który zagospodarowuje się wyłącznie schlebianiem mu.

    Jarosław oczywiście uważa się władcę jedynego, bez zdolności do triumwiratów - ale jakoś wśród liderów planktony politycznego, czy prawie politycznego zapędów innych nie widzę. Każdy jest jedyny, najprawdziwszy i godny do niesienia sztandaru.

    Lewicowo-liberalny model drobnymi kroczkami zdobywał pole, aktualnie kroki już drobne nie są.

    My tu gadu gadu o Polsce, gdzie są zaszłości sprzed 89, byli agenci, aparatczycy partyjni, SB-cy itd. wsiąknęli w struktury państwa i biznesu a to wierzchołek góry lodowej. W UE tworzy się nowa arystokracja apaństwowych i antypaństwowych arystokratów - czyt. urzędników unijnych. Na to wszystko nałożona jest oczywiście realizacja stricte narodowej polityki niemieckiej związanej z polityką rosyjską.

    Hydrą, która rządzi się swoimi autonomicznymi prawami są finanse, kreowanie pieniądza, kreowanie popytu i zupełnie niezrozumiały już sposób istnienia pieniądza jako takiego.

    Lewactwo ma też swój betonowy elektorat.

    Nie widzę sensu zwycięstwa innego, niż TOTALNE. A, jak widzę jego możliwości? Tu już zaczyna się pewna sfera abstrakcji.
    Jedynym sensownym rozwiązaniem jest pełna delegalizacja skrajnej (najlepiej całej) lewicy - do tego obcięcie dotowania Krytyki Politycznej, organizacji feministycznych itp.; przebudowa państwa; wychowanie obywateli w poczuciu tego, że zasady i moralność to dobro wyższe; stworzenie poczucia wspólnoty; przywrócenie etosu pracy i wiedzy; co ma sens wyłącznie wtedy, gdy podstawa piramidy Maslova jest dla społeczeństwa zapewniona; oczyszczenie mediów z lewicowych dogmatyków i propagandzistów; oczyszczenia prawicy z koniunkturalnych przybłędów; gotowość kościoła do oczyszczenia własnych szeregów i pełnej współpracy, jeżeli chodzi o przestrzegania prawa oraz równość wobec niego; uproszczenie i egzekwowanie prawa; zniesienie przywilejów kastowych/zawodowych itp..
    I tak można wyliczać.

    Jeżeli nie weźmie się wszystkiego, to faktycznie nie weźmie się niczego.
    Obawiam się, że rozmowa z "PiS/bez PiS" to gadanina, która wyłącznie pokazuje, że ktoś o śladowym poparciu i śladowej mocy sprawczej tworzy teoretyczne rozważania, o których tysiące razy większy konkurent oraz potencjalni popierający nawet nie wiedzą...
    Ot zasada taka sama, jak to, że krytyk literacki/filmowy jest, jak erotoman teoretyk. Pogada, oceni a sam niczego nie stworzy.
  • @Dog from Hell 09:39:05
    prosto ,jasno i skutecznie...nawet ,,chicken" zrozumie jak uruchomi swój jeden kurzy zwój...
  • @Szeremietiew 17:58:44
    Ja jakoś z tym problemu nie miałem Panie Romualdzie.
  • @val 09:54:03
    Nie chcę się opowiadać ani za, ani przeciw PiS - zarazem oczywiście można sobie mnie nazwać yeah bunny moher, bo na wybory pójdę i na PiS zagłosuję.

    Po prostu nie da się nie widzieć kompletnej niemocy i bezsilności prawicy innej, niż mniej, czy bardziej rzekomo socjalistyczny i uwikłany w układ PiS.

    Nie mam ochoty na obrzucanie się fekaliami, bo w jakiejś bezproduktywnej nawalance już nieraz uczestniczyłem a poza walką na figury stylistyczne nie wnosiła ona absolutnie nic.

    Sprawa sprowadza się do tego, że PiS może wygrać wybory osiągając wynik, który zmusza do niewygodnej koalicji, lub do tego, że ta "inna prawica" osiąga z bólem próg wyborczy. A to i tak przy absolutnie niewiarygodnym uśmiechu losu.

    Póki co prawica inna niż PiS, czy też prawdziwa prawica w odróżnieniu od socjalistycznych pisiorów, czy jak kto chce to zwać ma do powiedzenia mniej więcej tyle, co padre Rydzyk w Mekce i to podczas muzułmańskich pielgrzymek.
  • @val 09:54:03
    Poza tym - zgadzam się z tezami zawartymi w artykule "Zdrajcy contra Nudziarze".
    Zgadzam się z tezami i nie widzę możliwości zmiany.

    Można wymieniać tysiące wad PiS i Kaczyńskiego, co ani o promil nie zmienia faktu permanentnej impotencji tych prawicowych niepisiorów.
  • @Dog from Hell 12:43:44
    To nic nie zmieni...Dlatego, ze prawdziwy podzial lezy w dziedzinie polityki miedzynarodowej.Tu jest "PIES POGRZEBANY", i to jest sedno sprawy.A w tym temacie PiS w niczym sie rozni od PO i reszty zdrajcow sejmowych.Poki tego nie zrozumiecie, bedziecie sie krecic w kolo...
  • @cziken1 17:34:22
    Czyli w dalszym ciągu prawica niepisowska nie ma pomysłu, ani mocy sprawczej - czyli faktycznie PiS musiałby łaskawie oddać pole, nakłonić rydzykowe babcie do głosowania na konkurenta a media zacząć przedstawiać kogoś spoza politycznego mainstreamu.

    Czyli wracamy do punktu wyjścia - dopóki nie dostaniecie zwycięstwa na tacy. Ba! Póki nie zostaniecie do niego zmuszeni, to nie przekraczacie 1 w porywach 2% w wyborach...
    I tyle w kwestii zrozumienia - szczególnie w kwestii ultrażelaznego moherowego elektoratu bez którego żadna prawica nie może nic zrobić.
  • @Dog from Hell 17:43:06
    To nie jest kwestia mojego rozwazania, co zrobic zeby "babcie od Rydzyka" zaglosowaly tak a nie inaczej.To jest osobny temat.Ogolnie rzecz biorac na dzis, nie ma takiej szansy.Rydzyk postawil na PiS...Zreszta, nie stawialbym na te babcie....Szansa jest w zasadzie tylko zmiana generacyjna, i postawienie na mlodych.Ci mlodzi, ktorzy postawili na patriotyzm, w wiekszosci ida w kierunku narodowym.Odrzucaja tak samo PiS jak i PO i reszte...I to jest przyszla kadra takiej masowej propolskiej struktury.Co wazniejsze, nie obciazonej historycznie komuna.To jest to , co zbudowalo np. sile wegierskiego Jobbika...Pokolenie trzydziestolatkow oraz mlodszych.Ja to widze, w Polsce juz teraz....Marsz Niepodleglosci jest tu najlepszym przykladem.Poczekaj do polowy listopada....Jest szansa , na rzeczywista zmiane, a nie na ciagly wybor syjonistycznej smyczy pt. Republika "Okraglego Stolu".
  • @cziken1 18:29:05
    Oby tak się stało, obyśmy zdążyli - bo będzie tylko trudniej i trudniej.
    Póki co widzę większą szansę na kompletne zlewaczenie Polski i pogrążenie się w politpoprawnym bagnie.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031