Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
46 postów 72 komentarze

Zawsze po prawej stronie

Migorr - Student, rocznik 89.

Moje komentarze

  • Ja wolałem iść na studia,
    więc nie mam przeszkolenia zasadniczego.

    Teraz wiem, że w czasie wojny, to tacy jak ja, będą robić za mięso armatnie :(
    Mobilizacja Idziemy na Wojnę
  • Ciekawe co gorsze
    Być agentem Rosji, czy agentem eskimoso-finansiery. Bo do tego absurdu można sprowadzić ową modę na rosyjskich agentów. Ale to drugie jest zakazane, bo trąci tzw. anty-eskimosizmem. Sam zresztą nie wiem, co gorsze, obie te antycywilizacje są tak samo podłe i obrzydliwe.

    Wczoraj świetne zdanie powiedziała Barbara Włodarczyk z TVP cytująca jakiegoś Rosjanina czy dziennikarze stamtąd pytając o postawę polskich władz w sprawie Ukrainy. "Polacy kiedyś lizali tyłki nam, a teraz liżą Zachodowi".

    I tak można skonstatować postawę naszych mediów, szkoda, że te "niezależne" również dołączyły do tego chóru. No ale kto ma choć cień wątpliwości wobec tego kursu albo przyszłego kształtu Ukrainy-ten ruski agent. W najlepszym wypadku pożyteczny idiota Putina.

    Identycznie jest w sprawie Smoleńska. Kto widział w wyjaśnianiu tragedii choć cień podejrzeń wobec ruskich i liczne nieprawidłowości-ten "oszołomski pisior wierzący w zamach".
    Mikker: Moda na ruskiego agenta
  • Jakby zareagowały?
    Identycznie, jak rosyjskie media na temat Ukrainy. Czyli zadymiarze, faszyści zaatakowali legalnie wybrane władze. To prawdziwe rozdwojenie jaźni wśród elit i mediów. Bo dziś Michnik pisze "Bracia podziwiamy Was", a dziennikarze pieją z zachwytu, jak sprawnie i pięknie rozbiera się kostkę brukową na Majdanie.

    Tymczasem, gdy u nas spłonie jedna głupia tęcza na Marszu Niepodległości jest to już "podpalanie Polski", "plucie na własny kraj", "faszyzm", "nieposzanowanie dla demokratycznie wybranej władzy".

    Niech się na coś zdecydują ci "mędrcy", albo zadymy na ulicach są czymś zachwycającym, albo trącącym o faszyzm. Bo teraz wygląda na to, że zadymy są dobre, jeśli sprzyjają światowej banksterskiej finansierze.
    Kto mieczem wojuje ten od miecza może zginąć.
  • Niezwykle ciekawe analizy
    Mnie problem "Polski A" oraz "Polski B" od zawsze interesował i wydaje mi się, że próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego "Polska A" głosuje inaczej od "Polski B" wcale nie jest taka jednoznaczna i składa się na to wiele czynników. Podział ten utrwala też wiele mitów, a najpoważniejszym z nich jest właśnie zbitka "Polska A".

    Według mnie nie ma czegoś takiego, jak "Polska A". Obszar ten podzieliłbym na dwa regiony, które roboczo na potrzeby tego wpisu nazwałbym "Polską A1" oraz "Polską A2".

    "Polskę A1" przypisałbym do Wielkopolski i okolic. Regionów dawnego zaboru Pruskiego, które od zawsze zamieszkiwali obywatele RP.

    "Polska A2" to według mnie tereny zaboru pruskiego, które historycznie nie należały do Polski, tzw. "ziemie odzyskane", choć lepszą nazwą byłoby powiedzenie "uzyskane" lub "okruchy z jałtańskiego stołu. Czyli Pomorze, tzw. "lubuskie", Dolny Śląsk oraz Warmia i Mazury.

    Według mnie zarówno "Polska A1" oraz "A2" głosuje na partie "lewicowo-liberalne", ale obie z nich z zupełnie innych powodów.

    "Polska A1" tak głosuje, bo od lat ceniła sobie pozytywistyczną pracę u podstaw, wolny rynek, wolała życiowy pragmatyzm, zamiast narodowo-romantycznych uniesień i doceniała gospodarkę niemiecką, która kojarzyła im się od zawsze z nowoczesnością i porządkiem. I z tym samym kojarzy im się dzisiejsza Platforma. Proszę zwrócić uwagę, że mniejsze poparcie w "Polsce A1" ma lewica spod znaku SLD.

    "Polska A2" natomiast jest inną zbiorowością. W części tworzą ją przesiedleńcy z wielkopolski, co pewne rzeczy tłumaczy, ale w większej części jest to społeczeństwo wykorzenione z wszelkiej tradycji, kultury i wiary w związku z przesiedleniami z Kresów Wschodnich. "Polskę A2" tworzą w większości ludzie prymitywni, dla których jedyną wartością jest się dobrze nażreć i pobawić. To wszystko zapewniała im "komuna" dzięki państwowym PGRom oraz wielkim zakładom przemysłowym. Ludzie mieli dach nad głową w wielkiej płycie, zakładowe przedszkola, pracę, rozrywkę. Dziś tego nie ma, stąd tęsknota za socjalizmem. W rezultacie "Polska A2" bardziej, niż "Polska A1" stawia na czerwonych. Czego doskonałym przykładem są sondaże i miejscowi prezydenci oraz burmistrze. Nie przez przypadek również w "Polsce A2" jest najmniejszy odsetek wiernych uczestniczących w niedzielnych mszach świętych.

    Tak się składa, że jestem z "Polski A2" i część życia spędziłem również w stolicy "Polski A1". Różnice między tymi dwoma obszarami są w praktyce aż nadto widoczne. "Polska A1" bardziej pracowita, uporządkowana, mieszkańcy mówią gwarą, potrafią liczyć pieniądze, są bardziej religijni (oczywiście ci z prowincji, bo mieszkańcy samego Poznania wzorem innych dużych miast są również w dużym stopniu ludźmi wykorzenionymi).
    Dlaczego na terenach poniemieckich dominują wyborcy PO?
  • Bóg zapłać
    To mój pierwszy raz na "jedynce" w historii, choć kilka razy było blisko...

    Nie żebym o to zabiegał, ale moja próżność została w końcu zaspokojona, he he.
    Ukraina: Społeczeństwo obywatelskie czy zbiorowe kamikadze?
  • Szanowny Panie Ryszardzie
    Szanuję Pana zdanie, a ja osobiście pozwolę się nie zgodzić w kilku kwestiach.

    1. To nie PiS zdecydował o porażce w referendum. Nie wiem dlaczego robiono sobie nadzieje na odwołanie Gronkiewicz-Waltz, patrząc na sondaże. Niedostateczna frekwencja była przecież pewna od samego początku, bo wiadomo, że w tych sondażach ilość osób deklarujących pójście głosować zawsze, ale to zawsze, jest znacznie wyższa, niż tych, którzy potem faktycznie głosują. O przegranej w referendum zdecydowała senność lemingów, których w Warszawie jest nadreprezentacja. I tak, można uznać, że frekwencja w referendum, jak na Warszawę była wysoka, a wyniki świadczą o znaczącej zmianie trendu wśród wyborców, nawet w stolicy lemingstanu.

    2. "Należy wprowadzić powszechny obowiązek udziału obywateli w głosowaniu". Jestem wyznawcą teorii, że im niższa frekwencja, tym lepiej. Nie chcę by rząd mojego kraju był wybierany przez większość obywateli. Bo większość obywateli na polityce, gospodarce, polityce międzynarodowej się nie zna. Nie chcę być rządzony przez dyktaturę ciemniaków, dla których ważniejsza od merytoryki jest ładna buzia jakiegoś polityka. Problemem referendum nie było to, że nie zagoniono większości do urn, tylko to, że istnieje idiotyczny zapis o minimalnej frekwencji.

    3. Nie jestem wyznawcą żadnych przesądów o wyższości "obywatelskich, niepartyjnych ruchów oddolnych" nad strukturami partyjnymi. To tylko słowa, bo taka Platforma też na początku nie była partią. Partie nie są doskonałe, ale finalnie tylko przez nie można reformować kraj. A każdy większy czy mniejszy ruch obywatelski musi mieć swoją zwartą reprezentację w parlamencie. Choćby, z technicznego punktu widzenia.

    4. Czy działania władz państwowych były antyobywatelskie lub antydemokratyczne? Odsyłam do mojego artykułu sprzed kilku tygodni, w którym szedłem pod prąd w ocenie "niedemokratycznych" działań PO:

    http://migorr.neon24.pl/post/97633,choc-raz-obronie-tuska-i-komorowskiego

    I dodam do tego taką hipotetyczną zagadkę myślową. Pan Ryszard Opara jest prezydentem stolicy i lud Warszawy chce go odwołać w referendum. Ale Ryszard Opara uważa, że tylko on może sprostać temu ciężkiemu zadaniu, jak rządzenie stolicą. Czy w związku z tym będzie nawoływał do jak najwyższej frekwencji w referendum, skoro wie, że tym samym namawia ludzi do głosowania przeciwko niemu?

    Z wyrazami szacunku
    Referendum Warszawy – Dramat, Komedia czy Oszustwo?
  • Cieszy mnie,
    że układ strony, który sobie chwalę, który moim subiektywnym zdaniem jest logiczny i miły dla oka, się nie zmienił. Na pewno miałbym kłopot z przyzwyczajeniem się do czegoś nowego.

    Ale zmianę domeny oceniam jednoznacznie negatywnie. Nowy Ekran to była marka, choć nieco nadszarpnięta, ale jednak marka. A i sama nazwa "Nowy Ekran" nieco intrygująca, zagadkowa, po prostu inna, sympatyczna, będę za nią tęsknił. Stare logo, które każdy niewtajemniczony czytał jako "Ekran" też miało w sobie "to coś". "Neon" jest taki jakiś nijaki moim zdaniem.

    Ale cóż, "nie mój cyrk, nie moje małpy". Właściciele mają do tego prawo. A ja im ze swojej strony dziękuję, że nadal można się tutaj swobodnie wypowiadać.
    NEon24.pl - nowa odsłona Nowego Ekranu
  • Czekam na odpowiedź Maxa
    Będzie co oglądać.
    Na Kolonko!
  • @space 19:38:35
    Po pierwsze - kto "zaprzęgnął"? Po drugie, dlaczego Kościół ma być z dala od polityki? Poza tym, dlaczego taki bolszewicki język: "unijna indoktrynacja wiernych"? Czym to usprawiedliwić?

    Po pierwsze, zaprzęgnął SLD wchodząc w deal z Kościołem: Państwo zacznie opłacać pensje księży w szkole, zaś Kościół "nie będzie przeszkadzał" w akcesji unijnej. Lewactwo do dziś wypomina Leszkowi Millerowi to porozumienie.

    PO drugie, ja nie napisałem, że Kościół ma być z dala od polityki. Ja uważam, że Kościół się do polityki za mało wtrąca. Natomiast kontrowersyjne zdanie napisałem w kontekście myślenia SLD, które właśnie chce Kościół uciszyć, a mimo to, akurat w sprawie Unii, uznaje go za pożyteczny. Czyli gdy Kościół wiernych do Unii zachęci, w najgorszym wypadku, nazbyt mocno nie oczerni. To działa na podobnej zasadzie, jak ostatnia wypowiedź Prymasa Kowalczyka na temat referendum w Warszawie, gdy poparł HGW. A przez salon została przyjęta z najwyższym uznaniem, a nie jako "polityczna". Choć polityczna była.

    Co do indoktrynacji, ok, może przesadziłem. Może to są za ciężkie słowa.

    "Proszę Pana, aby spróbował tę samą myśl sformułować, ujmując ją w ryzy logiki i nieco stonować. Trzeba mieć silne podstawy, żeby innym narzucać swój punkt widzenia. A moim zdaniem tu tych podstaw brakuje. Czy może Pan rozwinąć tę myśl"?

    Dobrze, tu też nie musiałem tak ostro. Ja po prostu mam taki styl. Wystarczyło, żebym napisał, że Radio Maryja popełniło błąd oddając sprawę bez walki. Takie jest moje zdanie i to w żaden sposób nie zmienia mojego przyjaznego stosunku wobec najlepszej rozgłośni radiowej w Polsce. Jestem też pewien, że gdyby do bojkotu doszło, stacja toruńska na pewno została by uznana za antydemokratyczną i coś by jej groziło. Inna sprawa, że nam się mówi dzisiaj łatwiej, widząc, że ta Unia jest inna, niż tamta.

    Jest jeszcze kilka fatalnych wielbłądów językowych, których nie dostrzegłem, dziękuję za uwagę, na pewno je poprawię.
    Choć raz obronię Tuska i Komorowskiego
  • @space 16:31:36
    Taką wypowiedź słyszałem dwa razy z ust Ziemkiewicza, z czego jedną na pewno na przeglądzie tygodnia w Klubie Ronina, a drugą bodaj w Republice.

    Dzięki za uwagę, sam od razu to sprawdziłem dla pewności, żeby nie było jakiejś wtopy z mojej strony. I znalazłem w archiwum internetowym jakieś strzępy na ten temat, żeby to potwierdzić i rozwiać wszelkie wątpliwości:

    http://forum.ojczyzna.pl/read.php?f=3&i=11490&t=11480

    Pamiętajmy, że wtedy Jan Paweł II mówił "Od Unii Lubelskiej do Unii Europejskiej". I raczej nikt z naszego Kościoła nie chciał wchodzić z Papieżem-Polakiem w otwartą polemikę.

    Sądzę więc, że ta teza nie jest wyssana z palca.
    Choć raz obronię Tuska i Komorowskiego
  • Trafiłem na jeszcze coś świetnego w temacie
    Najnowszy wynalazek na niezależna.pl z prezentowaniem Tweetów jest kapitalny. Komentujący na żywo tez mieli niezły ubaw z tej komedii, polecam każdemu do wglądu.

    I najlepszy wpis Ziemkiewicza o wynikach wyborów:

    "@Samueljrp Jeeezu, naprawdę godzinę pierdolili zanim to podali"?!
    ...AND THE WINNER IS>> DONALD TUSK!
  • Rzeczywiście :)
    Napięcie sięgało zenitu, cała ta konferencja była jak z jakiegoś dobrego kabaretu.

    Najpierw półgodzinne opóźnienie całej imprezy, aż w końcu i są! Na scenie pojawiła się wierchuszka Platformy, ale jakaś taka inna, drugoligowa. Udająca wielkie samozadowolenie z tak wiekopomnego głosowania. Przewodnicząca ogłasza wszem i wobec, że premier będzie pół godziny, a Gowin ma to wszystko w nosie. Większość konferencji, to pitolenie o sprawach zupełnie nieważnych dotyczących procedury głosowania. Skoro występował profesorek informatyki zapewniając o profesjonalizmie i tajności procedur, można wnioskować, że PO ma coś za uszami w tej sprawie i się poczuwa. Bo wiadomo, winny się tłumaczy. Potem jeszcze analiza jakichś totalnie idiotycznych pytań ankiety z TNS Polska. A następnie wyniki głosowania, na relatywnie małym ekraniku. Tak małym, że pani przewodnicząca komisji musiała podejść bliżej, by prawidłowo odczytać cyferki. I najlepsze: ILOŚCI GŁOSÓW NIEWAŻNYCH NIE PODAMY!(nieoficjalnie mówi się o 8% głosów nieważnych, w których na kartach dopisano nazwisko Schetyny). Jeszcze nie skończyła czytać, a kamera już pokazywała wchodzącego do budynku Donalda Tuska. Gdy już odtrąbiono sukces, partyjny aktyw na scenie bił dla siebie brawo. I oto nowo-stary szef partii występuje, jak zawsze z wielką miłością gratuluje rywalowi i miłosiernie chce z nim współpracować, pomimo różnic. A wszystko jakby tego komizmu było mało, w centrum prasowy Foksal, gdzie na co dzień odbywają się Kluby Ronina tak bardzo pałające miłością do partii władzy :)
    ...AND THE WINNER IS>> DONALD TUSK!
  • Nie tak dawno
    popełniłem podobny wpis na "Ekspedycie". Z tą różnicą, że rozwinąłem te 10 prawideł w kontekście ich stosowania w Polsce. I udowodniłem, jak wyglądają praktyczne sposoby wprowadzania tej teorii w życie nad Wisłą. Zapraszam do lektury i komentowania. Tutaj, albo tam.

    http://www.ekspedyt.org/migorr/2013/05/25/13493_dziesiec-sposobow-manipulowania-spoleczenstwem-wg-chomskyego-praktyczne-zastosowanie-w-polsce.html
    10 Sposobów oszukiwania społeczeństwa przez media
  • @Stara Baba 10:38:05
    A to z tym "strojeniem się prze kobiety nie dla facetów, tylko dla kobiet" przypadkiem nie było na starym kanale NE na YT, gdzie Łazarz rozmawiał z taką jedną sympatyczną panią psycholog??

    Będę cytował z pamięci. Ona wtedy mówiła do Łazarza: "Jeśli chcesz wiedzieć czy kobiety chcą dobrze wyglądać przed facetami, to popatrz na to, jak jest ubrana twoja żona w domu, gdy jesteście sam na sam. Łazarz: "No tak, chodzi w dresie :)" Pani psycholog: "Kobiety chcą dobrze wyglądać przed innymi kobietami, żeby się wśród nich wyróżnić i wybrać tylko dla siebie najatrakcyjniejszego samca. Gdy już go zdobędą, wygląd się nie liczy".

    I pewnie coś w tym jest.

    Natomiast jeśli kobieta po okresie dbałości o dom zaczyna znowu dbać o siebie, to wiedz, że coś się dzieje :) Na 100% nie robi tego dla przyjemności męża.
    Dbałość kobiety
  • @gallux 12:27:58
    "Sam bym nie buczał, ale rozumiem buczących" albo "Potępiam buczących, sam bym tak nie zrobił, ale ich rozumiem"

    Ileż razy to już słyszeliśmy w przeszłości i leż to jeszcze razy powtórzą tzw. "prawicowi" publicyści dzisiaj, jutro i pojutrze, jak media ze zdwojoną siłą na nowo zaczną biadolić na temat polskiego "faszyzmu", który objawia się przez buczenie na grobach.

    Według mnie powinniśmy skończyć z tą hipokryzją, bo gdzieś głęboko w sercu każdy z nas(nawet gdy mówi "ja bym nie buczał") myśli tak: "Popieram buczących z całego serca. Tej władzy się to należy".
    Fałsz, hipokryzja i sabat czarownic
  • A ja słyszałem
    z niektórych przekazów(nie wiem na ile są one wiarygodne), że ówczesna młodzież wcale tak dużo nie różniła się od młodzieży dzisiejszej. Miała w nosie wielką politykę, interesowała ich tylko hulanka i swawola, którą skutecznie uprawiała w modnych warszawskich lokalach.

    I dopiero w chwili największej próby, największego upodlenia, młodzież warszawska chwyciła za broń. Może i podobnie będzie z lemingami, jak wjadą do nas ruskie czołgi?
    Kolumbowie rocznik 20 i młodzi wykształceni z dużych miast rocznik 90
  • Czesła Lang
    Zrobił sporo dobrego z naszym narodowym wyścigiem kolarskim. Ale w tym roku chyba za bardzo się rozpędził lokując aż dwa etapy we Włoszech, co jest kompletnym nonsensem.

    Też mnie wkurza nazwa tego wyścigu. Wskazuje to na kompleksy organizatorów wobec samych siebie, wobec języka ojczystego. Przecież jakże pięknie by brzmiało "Dookoła Polski". A i za granicą ktoś by się nauczył dwóch polskich słówek. Ale "makaronizmy" w naszej Ojczyźnie dotyczą praktycznie każdej sfery życia, to jest już choroba! Zapraszam do mojej przyszłej notki w której poruszę ten temat.
    Więcej reklamy aniżeli kolarstwa w Tour de Pologne!
  • @AdNovum 14:34:33
    Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Wiemy, że ślady lewej ręki generała są na cynglu.

    Jeśli byłaby to ewentualnie sprawa seryjnego samobójcy, to okazał się nieprofesjonalny. Nie tę rękę odcisnął na broni.
    Praworęczny Petelicki miał strzelać do siebie z lewej ręki
  • Co mnie niepokoi,
    jako byłego czytelnika Uważam Rze? Bardzo się zawiodłem faktem, że stary zespół podzielił się na dwie części. Ja rozumiem, że niby im więcej pozycji konserwatywnych na rynku, tym lepiej. Jednak tak po ludzku, jest mi po prostu szkoda, że tak wyszło. Dlaczego?

    Już dziś jestem czytelnikiem "W sieci", które polubiłem. I które kupuję prawie co tydzień. Natomiast "Do Rzeczy" zebrał konstelację gwiazd polskiego dziennikarstwa, których przegapić też nie można.

    Nie mam aż tak dużo czasu, żeby przeczytać dwa pisma przez cały tydzień. Muszę zatem z jednego zrezygnować, albo kupować je wymiennie. I sądzę, że nie tylko ja będę do tego zmuszony. Przecież tak samo lubię Przegląd Tygodnia Mazurka i Zalewskiego, teksty Zaremby, Warzechy, Karnowskich, Feusette, Jachowicza z "W sieci", jak lubię teksty Ziemkiewicza, Gmyza, Łysiaka, Wildsteina, Semki, czy Gursztyna z "Do Rzeczy"

    Po co mam kupować dwa tygodniki(czego i tak nie będę robił), jak wszystko mogło być w jednym miejscu? Szkoda, naprawdę wielka szkoda.

    Druga rzecz, która mnie niepokoi w tym rozdwojeniu to struktura właścicielska w "Do Rzeczy". Według Piotra Gursztyna 50% należy do publicystów, 50% do Pana Lisieckiego, wydawcy "Wprost", który niedawno zasłynął wyrzuceniem Michała Koboski ze stanowiska naczelnego z powodu zbyt dużej lustracji finansowej Aleksandra Kwaśniewskiego. Dziennikarz tłumaczył się z tego, że spośród wszystkich potencjalnych inwestorów, akurat Lisiecki zaproponował największą autonomię i niewtrącanie się w sprawy redakcyjne.

    No dobrze, tylko, co jak zmieni zdanie?

    I chyba na tym tle polega największy spór na linii Lisicki-Karnowscy. Ci drudzy chcieli za wszelką cenę postawić na własność, kapitał który nie byłby obarczony postkomunizmem. Widząc napięte relacje na linii Hajdarowicz-redakcja "Uważam Rze", widząc fakt, iż wydawca chce zastraszyć redakcję, obrażać na każdym kroku, poniżać, postanowili zawczasu założyć własną gazetę-"W sieci", która później została tygodnikiem.

    Paweł Lisicki natomiast będzie na takiej samej bombie zegarowej, jak w "Uważam Rze". Tam znów jeden nieodpowiedni tekst może wysadzić w powietrze całą redakcję. Miał też jednak związane ręce, gdyż na utrzymanie tak drogiego zespołu redakcyjnego kapitału prawicowego na tę chwilę nie stać.

    Jeszcze raz, wyrażam wielki smutek z powodu podziału tak dobrego tygodnika i tak wspaniałych dziennikarzy na dwie części. Po raz kolejny, partykularne, osobiste animozje decydują o degradacji opozycji. Bo nie sądzę, żeby któryś z tygodników wybił się na taką samą pozycję, jak Uważam Rze.
    Tygodnik Do Rzeczy: Wracamy! Niepokorni dziennikarze nie dali się skreślić
  • To wspaniała wiadomość!!!
    Lewactwo wpadło w dziką furię. Czytając Gazetę.pl i NaTemat mam wrażenie, że domagają się natychmiastowego usunięcia Gowina z rządu, jeśli nie spalenia na stosie tych 46 sprawiedliwych z PO.

    Popłoch niesamowity, jaką radość mi to sprawia, pastwić się nad tymi wypocinami o kołtuństwie, ciemnogrodzie, klechach. Część (P)Osłów PO nawet "wstydzi się" za swoich kolegów, którzy głosowali przeciw związkom partnerskim. Wszyscy mówią o końcu Platformy, niektórzy wycofują swoje POparcie.

    I tylko gdzieś w z tyłu głowy tli się niepokój o to, że Tusk, tak jak z ustawą aborcyjną przekupi część konserwatystów z PO, takie tyczki moralne, jak Pana Godsona na przykład. I że następnym razem te gnioty zostaną przegłosowane.
    Brawo posłowie! Związki partnerskie pozamiatane.

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031